Komentarze

20 stycznia 2019
II Niedziela Zwykła

Czytania liturgiczne:

Iz 62, 1-5

Ps 96

1 Kor 12, 4-11

J 2, 1-11

Obraz zaślubin jest Bogu szczególnie drogi. Począwszy od ksiąg mądrościowych, poprzez Proroków, po Ewangelię, listy św. Pawła i Apokalipsę, Słowo Boże opowiada o związku Boga z narodem wybranym, Chrystusa z Kościołem i z każdą duszą jako o relacji oblubieńczej. Bardzo poruszające jest, że Najświętszy i Wszechmocny Pan wybiera oblubienicę tak słabą i mizerną, obarczoną bardzo grzeszną przeszłością i wciąż doświadczającą własnej ułomności i że właśnie tę oblubienicę z miłością przygarnia, obmywa z brudu, kształtuje, uszlachetnia i zaślubia, czyniąc ją swoją na zawsze.

U Mistrza Eckharta (lub u Jana Taulera – proszę mi wybaczyć, ale nie pamiętam, u którego z tych XIV-wiecznych dominikańskich mistyków) możemy odnaleźć bardzo piękną myśl o tym, że gdy ludzka dusza, pomna na swoją nicość, uniża się przed Panem, otwierając się na Jego wolę, staje się jakby ziemią, która w swojej uległości jest w stanie przyjąć Bożą moc zstępująca z góry jak deszcz z nieba – jak w śpiewanym przez nas niedawno adwentowym „Rorate coeli”.

Taką całkowicie uległą ziemią była najpokorniejsza z ludzi – Maryja, która może teraz wyśpiewywać radośnie, że „wejrzał Pan na uniżenie swojej służebnicy”, bo zstąpiła na nią Pełnia Bożej Łaski.

Niech Ta, która orędowała za uczestnikami wesela w Kanie Galilejskiej, uprasza także nam dar pokornej uległości Bożej woli.

s. Paula OP