11 października 2026
XXVIII Niedziela Zwykła
Czytania liturgiczne:
Iz 25, 6-10a
Ps 23
Flp 4, 12-14. 19-20
Mt 22, 1-14
Ponieważ przez ponad tydzień będziemy miały wspólnotowe rekolekcje, w czasie których jesteśmy off-line, już teraz publikujemy ten niedzielny komentarz.
Wyobraźmy sobie, że Bóg nas zaprasza do najlepszego w świecie lokalu, który jest właściwie uroczym ogrodem. Na stole oszałamiająco pyszne rzeczy, my ubrani w jakieś nowe, świetliste szatki, nigdzie nie ma zegarków, bo czas po prostu przestał płynąć, kawa i grzana szarlotka nie stygną, lody się nie rozmrażają. Wokół jakaś prześliczna muzyka. A w ogóle okazuje się, że to jest nasze wesele. Jak to nasze wesele? A no tak. Jezus właśnie nas sobie poślubił i cieszy się z tego ogromnie, a my razem z Nim. Na razie nie do końca łapiemy, co to może oznaczać, ale jesteśmy niesamowicie szczęśliwi i właściwie nie potrzebujemy tego wszystkiego ogarniać. Dużo rozmawiamy, dużo się śmiejemy, dużo jemy (jakby nasza pojemność się zwiększyła!), albo po prostu patrzymy na siebie nawzajem i jest nam tak dobrze. I zaczynamy rozumieć, co to znaczy, że Bóg jest dobry. A szczęście, do którego nas zaprasza, nieskończenie przekracza wszystkie nasze wyobrażenia. I to szczęście JUŻ się zaczyna! Przychodźmy na ucztę, którą On już teraz nam przygotowuje w każdej Eucharystii i żyjmy tym weselem gdziekolwiek jesteśmy.
