5 lipca 2026

XIV Niedziela Zwykła

Czytania liturgiczne:

Za 9, 9-10

Ps 145

Rz 8, 9.11-13

Mt 11, 25-30

“Choć drzewo figowe nie rozwija pąków i winnice nie wydają plonów, choć zawiodły zbiory oliwek, a pola nie przynoszą żywności, choć stada owiec znikają z owczarni i nie ma wołów w zagrodach, ja się jednak rozraduję w Panu i rozweselę w Bogu, moim Zbawicielu! Pan, który jest moją siłą, uczyni me nogi jak nogi jelenia i na wyżyny mnie wyprowadzi.” – Wprawdzie tego fragmentu z Księgi Habakuka (którym modlimy się co jakiś czas w brewiarzowej Jutrzni) nie usłyszymy tej niedzieli, ale bardzo mi się skojarzył z dzisiejszą Liturgią Słowa i w ogóle często mi się ostatnio przypomina. Jest bowiem wybuchem radości, którą także dzisiejsza liturgia wyraża: radości głębszej niż wszelkie smutki, troski i porażki, radości z życia w niekończącej się bliskości z Umiłowanym i Kochającym Panem! Paradoksalne wydaje się, że ta radość, to szczęście pojawia się także wtedy, gdy wszystko wokół jakoś się nie układa, gdy doświadczamy własnej słabości, małości, kruchości. Zachwycająca jest wtedy delikatność i czułość dobrego Boga, który – choć jest naprawdę potężnym Królem – przychodzi do nas tak zwyczajnie, prosto, na oślątku, “cichy i pokorny sercem”. Jakby chciał powiedzieć: patrz, jestem z tobą w tym, czego doświadczasz, rozumiem to wszystko nieskończenie głębiej niż ty, nie boję się tego, nie wstydzę się ciebie, wchodzę w twoje życie takie, jakim jest. A w tej pokorze ma On moc wszystko przemienić.

W Łukaszowej wersji dzisiejszej Ewangelii Jezus “rozradował się w Duchu Świętym” wysławiając Ojca za to, że “prostaczkom” objawia prawdę o Sobie. W I czytaniu cieszy się “Córa Syjonu”, tutaj cieszy się Jezus, cieszy się cała Trójca Bożych Osób – czy nie przypomina nam to wspólnej radości Oblubieńca i Oblubienicy z Pieśni nad pieśniami? Choćby drzewo figowe nie rozwijało pąków i winnice nie wydawały plonów, my cały czas jesteśmy razem na tym Bożym weselu! Ucieszmy się bliskością naszego Pana, dzielmy z Nim nasze ciężary, a Jego życie, pokój i szczęście wpłynie w nas jak rzeka i nawet pustynia rozkwitnie!

s. Paula OP