Chociaż okres Bożego Narodzenia zakończył się kilka tygodni temu, w niedzielę Chrztu Pańskiego, Bożonarodzeniowe akcenty zostają w naszych kościołach, w naszych domach aż do jutrzejszego święta Ofiarowania Pańskiego. Bo tak nas zachwyca to Boże Wcielenie… Niepojęta tajemnica. Przecież Bóg mógł się nam objawić jako potężny mocarz (którym przecież jest), mógł dokonać dzieła naszego zbawienia w inny sposób, w ogóle nie musiał nas zbawiać, bo przecież w Trójcy Świętej jest doskonale szczęśliwy! A jednak zapragnął tak bardzo się z nami zjednoczyć, stać się słabym, kruchym człowiekiem – dzieckiem w zwyczajnej ludzkiej rodzinie, kochać ludzkim sercem, gromadzić wokół siebie ludzi, dzielić się z nami szczęściem Trójcy Boskich Osób, napełniając nas swoją kochaną obecnością i ucząc, że my też możemy tak się wzajemnie kochać i jednoczyć w Jego miłości…  – Oto tajemnica, na której zgłębianie i na którą cieszenie się nie wystarczy jedno święto, jeden tydzień, jeden miesiąc, ani rok, ani nawet kilkadziesiąt lat naszego życia. Potrzebujemy na to po prostu całej wieczności!

A tymczasem cieszmy się nią ile tylko możemy już teraz, a w niedzielę – na wspólnej eucharystycznej celebracji, na którą do naszej kaplicy zapraszamy Was o 9.30. Zabierzcie ze sobą (najlepiej zabezpieczone przed kapaniem:) świece – niech one będą znakiem naszego życia oddanego Panu we wspólnocie Kościoła!