23 października 2022

XXX Niedziela Zwykła

Czytania liturgiczne:

Syr 35, 12-14. 16-18

Ps 34

2 Tm 4, 6-9. 16-18

Łk 18, 9-14

 

Wygląda na to, że Bóg lubi ostatnie miejsca – takie zajmowane przez tych, którym się coś nie udało, coś zawalili albo z jakiegoś innego powodu nie chcą się rzucać w oczy. Przypomina mi się tu jedna z moich ulubionych powieści – „Szósta klepka”, której bohaterka, tonąca po uszy w kompleksach, zmierza smętnie w pewien ciemny, dżdżysty grudniowy poranek do szkoły i – spóźniona – siada cichcem w jednej z ostatnich ławek i nie ma wcale pojęcia, że przez całą tę drogę do szkoły – tego dnia tak jak codziennie – szedł za nią krok w krok ktoś, kto siedzi w tej samej klasie i kto bardzo ją lubi, wbrew jej najśmielszym przypuszczeniom. Oczywiście cała ta opowieść kończy się pięknym happy endem. Myślę sobie, że taki jest nasz dobry Bóg: trwa bardzo, bardzo blisko nas, choćbyśmy stawali w najbardziej ostatnich miejscach i patrzy na nas z miłością. I dlatego historia naszego życia może się zakończyć – a właściwie rozpocząć – najszczęśliwiej w świecie.

s. Paula OP